
to niesamowicie energetyczny

ruch oparty na Rytmie wyzwalający endorfiny i Radość – jednocześnie mocno „osadzony w” i „osadzający na” Ziemi


to intensywny trening cardio

„robiony” dla przyjemności a nie z konieczności


to świetna okazja do wyrzucenia/wytrząśnięcia z siebie wszelkich stresów i napięć i rozruszania zasiedziałego/zastałego ciała


to konieczna do Życia dawka Słońca potrzebna szczególnie w krótkie zimowe dni


Kiedy?
———–
w czwartki od 18.00 do 19.00

Gdzie?
———–
w Przestrzeni Dobra na ul. Juranda 7

Za ile?
———–
pojedyncze wejście – 35 zł
(jak zbierze się regularna grupa pomyślimy o karnetach)

Co jest potrzebne?
————————-
Ciało, wygodny strój nie krępujący ruchów, chęć

Prowadząca – Beata Pniewska
————————————-
Taniec jest Miłością mojego Życia

Do tańca afrykańskiego zawiodły mnie bębny – to one jako pierwsze mnie zawołały pod koniec 2014 r. – od tego czasu pilnie uczyłam się grać na djembe

najpierw u nauczycieli w Lublinie (Agnieszka Kołczewska, Rafał Maj), od 2020 r. też na warsztatach wyjazdowych u nauczycieli z Polski (m.in. Wojtek Pęczek, Kuba Pogorzelski, Anika Kamińska, Kwesi Bancho … – u Wojtka Pęczka odkryłam istnienie bębnów basowych i również zaczęłam się uczyć na nich grać) i z Afryki (m.in. Famadou Konate, Dartagnan Camara)

Radość ze wspólnego grania Rytmów zawiodła mnie na warsztaty wyjazdowe pod Łódź gdzie Viola Wojciechowska prowadziła również taniec afrykański – to było doświadczenie zmieniające ścieżki neuronalne w moim mózgu

nie była to jednak „miłość od pierwszego wejrzenia”… przy okazji warsztatów bębniarskich brałam udział też w tanecznych ale prawdziwa Miłość do tańca afrykańskiego zrodziła się na wyspie Kassa w Gwinei, gdzie w lutym 2023 r. wylądowałam (dosłownie) na dwutygodniowym stażu bębniarsko-tanecznym. Tańca uczył nas tancerz Le Ballet Africaine – Soro Sylla

– zaś gry na djembe dyrektor tegoż baletu – djembefola Mouctar Toure

. Po 2 tygodniach w Afryce wróciłam do Polski w stanie totalnego zakochania

i z wewnętrznym imperatywem, żeby tańczyć regularnie

W myśl zaspokajania potrzeb zorganizowałam z Sylvettą Księżniczką Wiatru dwudniowe warsztaty Razem w Rytmie (póki co dwukrotnie) zaś w listopadzie 2023 r. znów wylądowałam w Gwinei (tym razem w stolicy – Konakry) na trzytygodniowym indywidualnym stażu u v-ce dyrektora zespołu Guinee Percussion – Sekou Kouyate

– gdzie uczyłam się kolejnych Rytmów w śpiewaniu, graniu i tańczeniu

Takie są początki mojej Przygody z tańcem afrykańskim, której kolejny rozdział mam nadzieję napiszemy już Razem
